Śmiercionośne water jojo
Celnicy zatrzymali na granicy dużą partię water jojo, śmiercionośnych zabawek sprowadzanych z Chin. Miano to zyskały po tym, jak we Francji bawiąca się nim dziewczynka niemalże straciła życie.
W transporcie były 53 kartony, które zawierały 5088 sztuk water jojo o wartości 1526 euro.
- Zwróciło naszą uwagę to, że w dokumentach przedstawionych z towarem brakuje orzeczenia czy jest to zabawka bezpieczna dla dzieci - mówi Janusz Wilczyński, rzecznik Izby Celnej w Szczecinie. - Nie było też opisu w języku polskim oraz po polsku informacji o producencie, co jest wymagane przepisami.
Towar, jak już ustalono, importowany jest z Chin. We Francji i Holandii wprowadzono już zakaz sprzedaży water jojo. O tym, że jest to zabawka niebezpieczna powiadomił główny inspektorat Inspekcji Handlowej w Warszawie system Trapex, zajmujący się międzynarodową informacja na temat niebezpiecznych produktów.
|